Harcerski Start
Nadrabiam zaległości i przedstawiam krótką relację z naszego udziału w hufcowym Harcerskim Starcie, który odbył się 2 października 2010 r. Sama impreza, czyli Dzień Pieczonego Ziemniaka odbyła się w stadninie koni Szarża w Popówku koło Strzeniówki. My, jako drużyna brwinowska postanowiliśmy dojść na miejsce o własnych siłach, więc zaplanowaliśmy sobie wycieczkę. A dzień w lesie był piękny, można było podziwiać uroki złotej, polskiej jesieni.
Harcerze z drużyny podzieleni zostali na dwa rywalizujące ze sobą patrole i na trasie z Brwinowa do Popówka (liczącej ok. 8,5 kilometra) mieli do wykonania kilka zadań. Po pierwsze znaleźć jak najwięcej nazw ulic związanych ze zwierzętami i roślinami. W Podkowie Leśnej, przez którą szliśmy akurat nie było to bardzo trudne, jako że jest tam wiele ulic podobnych nazwą do ulic Wiewiórczej czy Borsuczej… Po drugie, trzeba było znaleźć pięć liści w jesiennych barwach i umieć nazwać drzewa, z których liście te spadły.
Ostatnim zadaniem było odnalezienie w lesie rzadko odwiedzanego zbiorowego grobu żołnierzy AK. To akurat było zadanie dla wszystkich, wspólnie miejsca tego szukaliśmy, a po jego odnalezieniu zostawiliśmy znicze i oddaliśmy poległym żołnierzom hołd poprzez minutę ciszy.
I tak znaleźliśmy się w końcu w stadninie koni, gdzie drużyna nasza przygotowała dla innych uczestników pikniku konkurs sprawnościowy, czyli slalom z ziemniakiem i rzut do celu.
Po przeprowadzeniu konkursu udaliśmy się na ognisko, gdzie eksperymentowaliśmy nad metodami pieczenia ziemniaków, piekliśmy w ogniu chleb i kiełbaski.
Podczas tego całego dnia wszyscy uczestnicy rajdu Pieczonego Ziemniaka mocą rozkazu drużynowego nr L.7/2010 zdobyli sprawności łazika i przyrodnika.
Poniżej trochę zdjęć z tego rajdu.
Podobne wpisy:
- Harcerski Start Zgodnie ze wstępnymi informacjami, które przekazywałem Wam na zbiórkach,...


