Zimowa wycieczka młodych „ratowników”
W ubiegły czwartek nasza drużyna wybrała się na wycieczkę do lasu. Tym razem wycieczka przebiegała pod znakiem szkolenia umiejętności z zakresu pierwszej pomocy.
Spotkaliśmy się o godzinie 10:00 na brwinowskim rynku, po czym ruszyliśmy w kierunku Podkowy Leśnej. Po drodze mieliśmy krótki apel z odczytaniem rozkazu otwierającego próbę na sprawność higienisty. Wszyscy harcerze, którzy wybrali się na wycieczkę odświeżyli sobie wcześniej swoją wiedzę o pierwszej pomocy, o której rozmawialiśmy na ostatniej zbiórce przed świętami.
Niedługo po tym, jak znaleźliśmy się Podkowie, otrzymaliśmy z centrali „zgłoszenie”, iż potrzebna jest nasza pomoc w odnalezieniu turysty zaginionego w pobliskim lesie.
Skierowaliśmy się zatem czerwonym szlakiem turystycznym (którym podobno szedł ten turysta) w kierunku lasu. Po drodze dwa patrole młodych ratowników miały do wykonania pierwsze zadanie polegające na skompletowaniu apteczki. Zadanie na pozór był proste, jednakże pewne jego elementy przysporzyły trudności. Wszyscy jednak dobrze pamiętali, że w apteczce nie powinny znajdować się żadne leki.
Na następnym postoju, skwapliwie wykorzystanym przez wszystkich do rozgrzania się gorącą herbatą z termosu, rozwiązywaliśmy łatwiejsze i trudniejsze pytania dotyczące pierwszej pomocy. W większości przypadków udało się, a tam gdzie się nie udało była okazja, aby porozmawiać o wątpliwościach i je sobie wytłumaczyć.
Po drodze spotkaliśmy jeszcze jedną „turystkę”, której należało pomóc. Miała bowiem krwotok z nosa. Ona też, odwzajemniając się za okazaną jej pomoc wskazała nam kierunek, w którym udał się poszukiwany przez nas zaginiony turysta.
Gdy dotarliśmy na górkę, na którą wchodził turysta czekało na nas kilka dodatkowych zadań. Trzeba było usztywnić nogę, skorzystać z koca termicznego (każdy chciał spróbować jak to jest być pod takim kocem), sprawdzić tętno, a także ulepić ze śniegu coś związanego z pierwszą pomocą. I na tym zakończyło się nasze „ratownicze” zadanie.
Następnie udaliśmy się w drogę powrotną do Brwinowa, po drodze rozwiązując jeszcze kilka pytań związanych z pierwszą pomocą.
Pogoda nam tego dnia dopisała, był lekki mróz, sporo śniegu i nawet trochę słońca wyjrzało.


















