Wigilia drużyny
Dzisiaj odbyła się wigilia naszej drużyny. Szczególną niespodziankę przygotowały dla nas dziewczyny z zastępu Lwich Strażniczek. Jak tylko wszyscy pojawili się przed świetlicą, w której odbywają się zbiórki, okazało się, że musimy trochę poczekać. I punktualnie o 17:00 zostaliśmy wpuszczeni do środka, gdzie naszym oczom ukazały się kukiełki, wśród których poznaliśmy przede wszystkim Świętego Mikołaja.
Marta Pawłowska, zastępowa Lwich Strażniczek, napisała ciekawą opowieść, dzięki której przekonaliśmy się, jakby to było, gdyby nie było Świąt Bożego Narodzenia.
Potem, po wciągającym wszystkich przedstawieniu nastąpiło losowanie prezentów. Każdy wykonał w domu jakiś prezent własnoręcznie, przyniósł go i każdy prezent został wylosowany dla innej osoby z drużyny. Było to bardzo wesołe, prezenty też były bardzo pomysłowe. I okazuje się, że wcale nie trzeba mieć pieniędzy, żeby ofiarować komuś jakiś prezent. Nawet bardziej cenny okazuje się prezent wykonany własnoręcznie.
Na końcu została część nieoficjalna, czyli poczęstunek, na którym zabraliśmy się za konsumowanie zarówno potraw świątecznych jak i słodkości, które bardzo szybko zniknęły z naszego stołu.
W tej miłej atmosferze zakończyliśmy ostatnią zbiórkę przed przerwą świąteczną.





