dh Marcin

dh Marcin

(0 comments, 48 posts)

pwd Marcin Sikora, drużynowy 29 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej "Twierdza".

Wpisy autora dh Marcin
jota_joti_2011_large

We participate in JOTI

2

Today is a special day for us, because we are participating in JOTI (Jamoboree On The Internet). It is a worldwide event for all scouts from all countries.

If you are here, please be welcomed and receive or Polish greeting „Czuwaj!”, which means „Be prepared!”.

We are a scout unit from Brwinów, near Warsaw. You can find here our school, where we have our scouts meeting.

Our unit consists from six girls and eighteen boys 9-13 years old. Our unit has very long history. You can find some some our old photos here.

Here you can find some photos from our events.

On the days of JOTI you can try to find us on IRC under mdh29 nick.

We have established also joti.tv for our today meeting which will be held between 10:00 and 12:00 UTC (UK 11:00AM-01:00PM, Poland 12:00-14:00). Our webcam should be on joti.tv.

We will be happy if you can write a comment under this post. Send us your greetings, leave a link to your unit’s webpage. We hope we could became friends.

We also would be happy if you send us an email, as we would like to start corresponing with other units. Our address is 29twierdza@gmail.com.

Please also see our Facebook profile. Like it

[Translate]
Plakat naborowy

Nabór do drużyny

0

Rozpoczęliśmy nabór do naszej drużyny na kolejny rok harcerski. Od tego roku będą odbywały się dwie zbiórki, dla młodszych zastępów (do V klasy włącznie) w piątki i dla starszych zastępów (od VI klasy) w czwartki. Obie zbiórki o godzinie 17:00 w Dziupli.

Serdecznie zapraszamy dzieci i młodzież zainteresowaną harcerstwem.

[Translate]

Informacja o Harcerskim Starcie

0

Nasza drużyna w najbliższy weekend bierze udział w Harcerskim Starcie, który organizowany jest przez Hufiec Pruszków i który odbywał się będzie w Brwinowie. W ramach tego wydarzenia w sobotę bierzemy udział w oficjalnym sadzeniu dębu harcerskiego, następnie uczestniczymy w rajdzie po Brwinowie i okolicach, w paradzie miejskiej, a wieczorem mamy ognisko w Zagrodzie. (więcej…)

[Translate]
Rajd DJP

Rajd „Dzisiaj – Jutro – Pojutrze”

0

Zapraszamy do udziału we współorganizowanym przez naszą drużynę w pieszym rajdzie „Dziś – Jutro – Pojutrze”, który odbędzie się na terenie miasta i gminy Brwinów, w ramach Brwinowskich Europejskich Dni Dziedzictwa, przy wsparciu Gminnego Ośrodka Kultury OKej.

Celem rajdu będzie przybliżenie dzieciom i młodzieży tego, jak ich rówieśnicy walczyli o wolną Polskę w czasie II Wojny Światowej. Do tego nawiązuje nazwa rajdu, która odwołuje się do wprowadzonego w  1942 roku programu Szarych Szeregów, w którym „Dziś” oznaczało walkę konspiracyjną, „Jutro” Powstanie, a „Pojutrze” wolną Polskę. Rajd będzie miał również na celu zaznajomienie z przebiegiem Bitwy pod Brwinowem. A wszystko to w sposób łatwy i przyjemny, bo przy okazji wspólnego wędrowania po Brwinowie i okolicznych bezdrożach.

Do przejścia, w zależności od wieku uczestników, czekają trzy trasy, od 5 do 12 kilometrów. Na trasie czekać będzie kilka zadań i konkurencji, które wymagać będą od patroli umiejętności pracy zespołowej i spostrzegawczości.

W rajdzie weźmie udział kilkanaście patroli zuchów i harcerzy Hufca Pruszków ZHP, dla których będzie on elementem tak zwanego „Harcerskiego Startu”, czyli wspólnego rozpoczęcia roku harcerskiego. Harcerze swoją obecnością uczczą także rocznicę Bitwy pod Brwinowem podczas niedzielnych oficjalnych gminnych uroczystości.

Rajd zakończy się natomiast późnym popołudniem ogniskiem w Zagrodzie, gdzie będzie chwila na odpoczynek i wymianę wrażeń pomiędzy patrolami.

Dodatkowe informacje o rajdzie można znaleźć na stronie: http://djp.pruszkow.zhp.pl/.

[Translate]
IMGP0667

Fotorelacja z obozu harcerskiego

0

Wakacje dobiegają końca, a my powoli przygotowujemy się do nowego roku harcerskiego. Wcześniej jednak winni jesteśmy parę słów i zdjęć po obozie, z którego niedawno wróciliśmy. Za nami wiele wrażeń. Na obozie, który odbył się na Mazurach nad jeziorem Gim było dwanaście osób z naszej drużyny. Zdobyliśmy kilkadziesiąt sprawności, nauczyliśmy się wielu rzeczy, doświadczyliśmy prawdziwego życia w lesie. Pływaliśmy na jachcie i kajakach, chodziliśmy po lesie, były gry i zabawy…

Co niezwykle istotne, na obozie złożyli przyrzeczenie harcerskie kolejne harcerki i harcerze z naszej drużyny: Wiktoria Sołtysiak, Paweł Walasek, Karol Gwara, Gosia Rumianek oraz Ola Rumianek. Natomiast Marta Pawłowska zdobyła stopień Ochotniczki.

Wróciliśmy z obozu 4 sierpnia, trochę zmęczeni ale zadowoleni, że udało nam się przetrwać trudy życia obozowego. I już mamy plany i pomysły na przyszły rok, ale o tym kiedy indziej…

A poniżej trochę zdjęć z obozu, można prześledzić nasz obóz począwszy od jego budowy (pionierki) a skończywszy na jego „demontażu”, czyli depionierce.

[Show as slideshow] [View with PicLens] [Translate]
imgp0591

Blog Obozu

0

Dzisiaj powrót z obozu. Wszystkich zainteresowanych tym, co działo się na obozie, zapraszam na blog Zgrupowania, w którym uczestniczyliśmy. Można go znaleźć tutaj:

http://gim2011.pruszkow.zhp.pl/

Na blogu należy w kategoriach (w lewej kolumnie) lub rozwijalnym górnym menu wybrać „Obóz 8,22,29″, to wtedy wpisy ograniczą się tylko do informacji o naszym podobozie.

[Translate]
dscf8523

Zakończenie roku

0

16 czerwca odbyła się ostatnia, nietypowa zbiórka naszej drużyny. Tym razem spotkaliśmy się w ogrodzie naszej przybocznej dh Oli i przy ognisku podsumowaliśmy mijający rok. Było wesoło, trochę sobie pojedliśmy, trochę porozmawialiśmy, trochę pośpiewaliśmy, a i bieganie i szaleństwa w ogrodzie też były.

Przy okazji zakończyliśmy również współzawodnictwo zastępów. Ogólną rywalizację wygrał zastęp Lwie Strażniczki (zastępowa Marta Pawłowska), drugie miejsce zajął zastęp Wilcza Brygada, trzecie miejsce Ogniste Jastrzębie. Dodatkowo za udział i systematyczną pracę na zbiórkach zastęp Lwie Strażniczki otrzymały tytuł Zgrany Zastęp, natomiast za zdobyte sprawności i zamknięte próby zastęp Wilcza Brygada otrzymał tytuł Ambitny Zastęp.

Na tej ostatniej zbiórce otrzymaliśmy nowe, niebieskie, haftowane naramienniki. Nareszcie będzie wszem i wobec wiadomo jaki jest numer naszej drużyny. Dwie osoby mogły też cieszyć cię z nowych stopni harcerskich: dh Pawłowi Wojtyrze została zamknięta próba na młodzika, natomiast dh Oli Suchaneckiej na pionierkę.

Na tym niestety zakończył się rok harcerski. Przed nami obóz, na którym również czeka nas mnóstwo przeżyć.

A poniżej parę zdjęć z ogniska:

[Show as slideshow] [View with PicLens] [Translate]
imgp0465

Przygoda w centrum Warszawy

0

Za nami kolejny wyjazd. Tym razem nasza drużyna spędziła weekend na Zlocie Chorągwi Stołecznej ZHP. Nie można było się nudzić, organizatorzy przygotowali tak dużo propozycji programowych, że nie starczyłoby czasu do przeżycia ich wszystkich. My musieliśmy wybrać tylko trzy z nich. Ale po kolei…

Wszystko zaczęło się w sobotę, 11 czerwca wcześnie rano na stacji PKP Brwinów. Stamtąd, dziesięć osób z naszej drużyny czyli cały kompletny patrol zlotowy (niestety nie było możliwości aby patrol był większy) wyruszyło pociągiem do Warszawy. Ze stacji Warszawa Zachodnia jedynie kilka przystanków autobusem miejskim i już o godzinie 7:00 zarejestrowaliśmy się na bramie zlotu na warszawskim Polu Mokotowskim.

Zabraliśmy się więc za rozkładanie namiotów w naszym „gnieździe” zlotowym o wdzięcznej nazwie Bukowina. Z naszym hufcem był jeszcze hufiec Sulejówek i Warszawa-Ochota. Inne gniazda to pozostałe hufce naszej chorągwi… W sumie ponad dwa tysiące harcerzy.

Po rozłożeniu i rozpakowaniu zostało parę minut na drugie śniadanie i wyruszyliśmy na miejsce pierwszego bloku programowego. Specjalnie wynajętymi autobusami miejskimi (przegubowcami, sama jazda nimi była niezłą przygodą) dotarliśmy na warszawskie lotnisko Okęcie. Tam usłyszeliśmy historię lotniska i zwiedziliśmy cały terminal, dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o tym co dzieje się na takim lotnisku.

Po powrocie na teren zlotu była mała chwila i już zaraz wyruszyliśmy do podwarszawskiego Józefowa, gdzie nasz patrol miał okazję zmierzyć się z parkiem linowym. Emocji było naprawdę dużo. Po krótkim przeszkoleniu na trasie szkoleniowej, harcerze wyruszyli zmierzyć się z trudnymi trasami. Trudne przejścia, liny, zjazdy… To nie była zwykła zabawa, to trzeba było przeżyć.

Po parku linowym, który nas bardzo wymęczył i sprawił, że zaczęło nam burczeć w brzuchach (i to głośno), wróciliśmy do Warszawy, do „Miasteczka Sportowego” nad Wisłą. Tam co nieco zjedliśmy i przyszedł czas na atrakcje sportowe. Strzelanie z łuków, strzelanie z wiatrówek to tylko niektóre konkurencje, jakie przygotowali organizatorzy.  Ruchu mieliśmy bardzo dużo, w konsekwencji czego po powrocie musieliśmy nadrobić trochę kalorii

W sobotni wieczór w centrum zlotu na scenie odbyły się jeszcze dwa koncerty, pierwszy bardziej energiczny w latynoskich rytmach, a drugim koncertem był występ zespołu Wolna Grupa Bukowina. Niestety z uwagi na bardzo intensywny dzień nie każdy dotrwał do koncertów, większość naszych harcerzy po prostu smacznie zasnęła w swoich namiotach.

Niedziela to najpierw rajd na orientację po Warszawie, w której wzięliśmy udział. Otrzymaliśmy wycinki mapy Warszawy w różnych dzielnicach i musieliśmy znaleźć określone miejsca, dotrzeć tam i odnaleźć na miejscu materiały, które przygotowali organizatorzy. Dla naszych harcerzy, którzy na co dzień nie mieszkają w stolicy było to wyzwanie, bo trzeba było samodzielnie ustalić sposób dotarcia na miejsce korzystając ze środków komunikacji publicznej.

Najpierw podróżowaliśmy metrem, a potem przesiedliśmy w tramwaj, który dowiózł nas w okolice cmentarza powązkowskiego. Tam zlokalizowane były trzy punkty. Potem wyruszyliśmy w okolice ulicy Towarowej, aby w końcu wsiąść w autobus i dotrzeć na godzinę 13:30 na Plac Piłsudskiego. Tam zjechali się wszyscy uczestnicy zlotu, aby ustawić w wielką harcerską lilijkę. A na koniec wszyscy harcerze utworzyli wielki krąg i odśpiewali Bratnie Słowo.

Oczywiście na koniec wróciliśmy autobusami na Pole Mokotowskie, gdzie czekało nas już tylko złożenie namiotów i posprzątanie po sobie. Chcieliśmy zostawić park w takim samym stanie w jakim go zastaliśmy.

Po spakowaniu się, posprzątaniu o godzinie 16:00 wyruszyliśmy w drogę powrotną. No i tak właśnie skończył się Zlot Chorągwi.

Poniżej reszta zdjęć ze zlotu:

[Show as slideshow] [View with PicLens] [Translate]
krzyz

Przyrzeczenia harcerskie

0

W sposób bardzo niespodziewany, tajemniczy i uroczysty, w nocy z 13 na 14 maja 2011 r. odbyły się cztery przyrzeczenia harcerskie. Kilka minut po północy zaszczytu tego dostąpili dh Marta Pawłowska, dh Maciej Nadzikiewicz, dh Maciej Suchanecki oraz dh Paweł Wojtyra. Przyrzeczenie zostało złożone na ogień, krzyż oraz sztandar drużyny.

Swoją obecnością tę ważną chwilę uświetnili hm Krystyna Nowicka (była zastępca komendanta Hufca Brwinów – Podkowa Leśna) oraz phm Stanisław Tadeusz Rumianek (Honorowy Obywatel Brwinowa, badacz historii brwinowskiego harcerstwa i uczestnik Powstania Warszawskiego w Zgrupowaniu „Róg” Batalionu „Bończa” 102 kompanii).

Życzymy im wytrwałości w drodze harcerskiej.

[Translate]
imgp0305

Czy szpieg jest wśród nas, czyli kolejny biwak za nami…

0

Za nami kolejny wiosenny biwak, w którym brała udział nasza drużyna i zaprzyjaźniona 22 Drużyna Harcerska z Kostowca. Tym razem biwak odbył się w Kamieńczyku koło Wyszkowa. Trudno opisać wszystko co się działo, bo działo się naprawdę dużo (choć biwak trwał tylko od piątku do niedzieli).

Tematem biwaku była zagadka kryminalna. Już na samym początku uczestnicy otrzymali do pilnowania specjalną przesyłkę. Niestety po nocnym alarmie przesyłka nieoczekiwanie zniknęła. Rano znaleziono jedynie ślady w postaci stłuczonego kubka oraz tajemniczego listu o następującej treści:

 

Kd dmwim sztomlnsar ucj pmezon, gmpr brlnsenc, zc dmlnsenc skbnc jm soymse.

Gmig J.

Nie pozostało nam nic innego, jak rozszyfrować list i udać się śladami na poszukiwania. Nie było to zbyt proste, ale w końcu dotarliśmy nad Bug, gdzie trafiliśmy na kolejny ślad: klucz zakopany pod drzewem. Niestety nie było tak łatwo, bo jeden ślad prowadził do kolejnego, i tak dalej. Ale cały czas czuliśmy, że jesteśmy coraz bliżej rozwiązania zagadki.

Tajemniczości biwakowi dodawało również to, że wiedzieliśmy o dwóch „szpiegach”, którzy działają wśród nas. A byli nimi jedna osoba z kadry i jedna osoba spośród uczestników. Dowiedzenie się, kto był szpiegiem było jednym z elementów rozwikłania tajemnicy. I tak naprawdę do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto jest szpiegiem i kto zamiast działać w kierunku rozwiązania zagadki jedynie utrudnia nam pracę. Właściwie dopiero w niedzielę, przed samym wyjazdem udało nam się zdemaskować nie tylko szpiegów, ale i trafić na trop całej szajki Gangu J. i jego szefa Zenona. Oczywiście na samym końcu uczestnikom biwaku udało się odzyskać zaginioną przesyłkę, która szczęśliwie trafiła do adresata.

Warto również zauważyć, że w piątek wieczorem mieliśmy ognisko z kiełbaskami. Planowane na sobotę obrzędowe ognisko niestety nie odbyło się – pogoda pokrzyżowała nam plany.

W czasie biwaku, w sobotę popołudniu, wybudowaliśmy także prostą wartownię i wyznaczyliśmy krótkie, wieczorne warty. Dla wielu z harcerzy była to pierwsza warta w życiu, więc emocji było dużo.

 

 

 

Poza tym na biwaku miało miejsce obrzędowe przyjęcie do drużyny i wręczenie niebieskich chust.

Wesoło było nawet podczas marszu na stołówkę:

 

Poniżej więcej zdjęć z biwaku:

[Show as slideshow] [View with PicLens]

[Translate]
dh Marcin's RSS Feed
Wróć na górę